Powrót do bloga
·Jan Tyl·3 min czytania

Smocza Legowisko w Antigravity: kiedy wieczorem budujesz własny loch

Kolejne ćwiczenie programistyczne w Antigravity: niestandardowa gra RPG w stylu Dragon's Lair, loch krok po kroku, impreza, mapa lochów, wersja mobilna i tryb Zagłady z płynnym ruchem 3D.

Smocza Legowisko w Antigravity: kiedy wieczorem budujesz własny loch

Kolejne z moich ćwiczeń programistycznych w Antigravity.

Tym razem pytanie brzmiało:

Co powiesz na zaprogramowanie własnej gry RPG Dungeons & Dragons lub Dragon’s Den?

Dziś to naprawdę tylko kwestia kilku chwil. Od stworzenia drużyny, poprzez krok po kroku silnik lochów, aż po Tryb Zagłady z płynnym ruchem 3D. Nie ukończona wielka gra, ale funkcjonalny prototyp, który nagle oddycha, reaguje i zaczyna przejmować swój własny świat.

Dračí doupě jako vlastní dungeon crawler vytvořený v Antigravity

Dlaczego Legowisko Smoka?

Na Facebooku i Instagramie natychmiast zawrzała fala nostalgii.

Ktoś napisał, że „ten, kto gra, nie złości się”. Ktoś wspomniał o Oku Beholdera. Ktoś przypomniał sobie puby, Cave Lords, szkielety, smoki na sznurku i rzeczy, które pozostają w głowie przez dwadzieścia lat.

I o to właśnie chodzi.

W Dragon’s Lair nigdy nie chodziło o zasady. Chodziło o kolektyw, wyobraźnię, wspólny stół i szczególny rodzaj magii, w której kilka osób tak bardzo wierzy mapie, kostkom i głosowi Pana Jaskini, że staje się to światem.

Wersja komputerowa nie ma tego zastąpić.

Ale może się rozwinąć.

Co powstało

Prototyp zawiera grupę bohaterów, podziemną mapę, dziennik poszukiwacza przygód, ruch krok po kroku, drzwi, różne tryby oświetlenia, wrogów, szczegóły postaci i sterowanie dostosowane do urządzeń mobilnych.

Najpierw był to klasyczny dungeon crawler. Następnie dodałem płynny tryb 3D. I nagle zaczęło przypominać dziwną mieszankę Smoczej Legowiska, starych lochów i własnego małego Dooma.

Desktopová verze dungeon crawleru s orkem v chodběDoom mode s plynulým 3D pohybem v podzemí

Największą niespodzianką było to, jak szybko prototyp zmienił się z „spróbujmy, czy to działa” na „może faktycznie w to zagram”.

To dla mnie dobry znak. Gra może nie jest jeszcze skończona, ale kiedy po kilku minutach następny pokój, następna postać i następna zasada zaczynają cię przywoływać, jest w niej iskra.

Mobilny jak kieszonkowy loch

Następnie zmodyfikowałem go, aby uruchomić grę również na telefonie komórkowym.

To chyba najciekawszy kierunek. Klasyczny loch w Twojej kieszeni. Rodzina, mapa, sterowanie, dziennik, wrogowie i krótkie questy, które można otworzyć na kilka minut, ale jednocześnie może kryć się w nich głębszy świat.

Mobilní verze Dračího doupěte s nepřítelem v chodběMobilní verze dungeon crawleru s protivníkemEditor družiny na mobilu s vlastnostmi hrdinů

W tym momencie zaczęło do mnie docierać, że może to nie była tylko jednorazowa zabawka.

A co jeśli połączy się z Hyperprostorzeą?

Wyobraź sobie, że loch to nie tylko statyczna gra.

Władca Jaskini może być Digi Człowiekiem. Postacie mogą mieć pamięć, relacje, nastroje i własny styl mówienia. Świat można wygenerować zgodnie z historią rozgrywającą się w salonie. Rodzinę można utworzyć z przyjaciół, ulubionych postaci lub własnych cyfrowych istot.

To jest kierunek, który mnie pociąga.

Nie robić „AI zamiast ludzi”. Legowisko smoka nadal jest najlepsze w kolektywie. Ale stworzyć narzędzie, które wspiera kolektyw: przygotowuje jaskinię, generuje mapy, utrzymuje zasady, odgrywa poboczne postacie, pomaga Władcy Jaskini i pozwala ludziom grać szybciej, częściej i przy mniejszym tarciu.

Dziś hiperprzestrzeń jest już w stanie pomieścić salony, ludzi Digi i wspólne światy rozmów.

Loch mógłby być kolejną warstwą: miejscem, w którym rozmowa staje się przygodą.

Największym ograniczeniem jest wyobraźnia

Całość powstała w ramach ćwiczenia.

Ale reakcje ludzi mnie zaskoczyły. Wiele komentarzy było nie tylko „miłych”. Było w nich coś bardziej osobistego: wspomnienie młodości, chęć spróbowania, westchnienie, że podobne gry prawie zniknęły, a jednocześnie radość, że dziś można je zbudować na nowo.

Myślę, że jesteśmy w szczególnym momencie.

Sztuczna inteligencja nie odbiera nam wyobraźni. Raczej usuwa wymówkę, że jest zbyt daleko od pierwszego prototypu.

Jeśli to Cię przekonuje, napisz do mnie.

Najlepiej coś w stylu: „To wspaniale, śmiało, chcę tego spróbować.”

Bo właśnie dlatego wiem, że to nie jest tylko eksperyment na jeden wieczór.

Film demonstracyjny jest tutaj: facebook.com/reel/1028332469530676

I tak: dziś największą granicą pozostaje nasza wyobraźnia.

Související články