Powrót do bloga
·Jan Tyl·13 min czytania

Lipnice 3: Osiem AI, jeden anioł i ratunek o 22:40

Eva zaczynała z 50 koronami. Ostatecznie przejęła sklep i pomogła uratować kucharkę dwadzieścia minut przed śmiercią głodową. Ośmioro mieszkańców czeskiej wioski AI próbowało przeżyć trzy dni. Jak się porozumiewali, komu pomogli i dlaczego niektórzy zmarli, choć mieli pieniądze i chętnych do pomocy sąsiadów?

Lipnice 3: Osiem AI, jeden anioł i ratunek o 22:40

Ilustracja tytułowa wczesnej wersji Lipnic.

Jest 22:40. Kucharka Anna wreszcie zjada zupę, którą sama ugotowała. Bez tej porcji o 23:00, zaledwie dwadzieścia minut czasu gry później, umarłaby z głodu.

Przed gospodą stoi diabeł. Pięcioro sąsiadów już leży na ziemi. Przy życiu zostali tylko Anna, stolarz Tomáš i dziennikarka Eva. To właśnie Eva przed chwilą przypominała Annie o ostatnim kroku, który dzielił ją od ratunku:

„Anno, został ci ostatni etap gotowania, wytrzymaj i od razu wydaj sobie porcję!”

Ilustracja finałowej sceny przed gospodą z kucharką, sąsiadami i diabłem.

Ilustracja finałowej sceny przed gospodą U Králíků.

To zdanie nie pochodzi ze scenariusza. Stworzył je model językowy, który otrzymywał opis sytuacji, własną pamięć i narzędzia do działania. Anna rzeczywiście dokończyła gotowanie i wydała sobie porcję. W księdze rachunkowej jest paragon, zapasy się zmniejszyły, a głód osłabł.

Dla mnie był to najmocniejszy moment Lipnic 3. Eva dostarczyła składniki i pilnowała, co jeszcze trzeba zrobić. Anna zaniosła je do kuchni, ugotowała posiłek i wreszcie się najadła. Tym razem ich porozumienie uratowało komuś życie.

Od krabów na wyspie do czeskiej wioski

Kilka dni temu opisywałem cztery AI na wyspie, które budowały schodki i spotkały Astera. Na obrazkach miały ciała przypominające kraby. Podniesienie klocka, podejście do skały i położenie drugiego we właściwym miejscu potrafiło zająć im zaskakująco dużo czasu. Wchodziły sobie w drogę, zderzały się z budowlą, a czasem twierdziły, że się odsunęły, choć współrzędne wskazywały coś innego.

Miałem też wcześniejsze Lipnice 2: wioskę z pieniędzmi, głodem i umową z diabłem. Tam łatwiej rozwijały się rozmowy i sytuacje społeczne. Pomyślałem, żeby połączyć oba pomysły: czytelny trójwymiarowy świat, po którym można się rozejrzeć, oraz decyzje o pracy, wyżywieniu i pomocy sąsiedzkiej.

Tak powstały Lipnice 3. Osiem prostych ludzkich postaci, gospoda U Králíků, sklep, warsztat, biblioteka, kapliczka, ogród i kładka nad potokiem. Za każdym mieszkańcem działa osobny proces podejmowania decyzji. Model widzi uporządkowany stan swojego otoczenia, wybiera działanie i odczytuje jego wynik. Trójwymiarowa scena jest przede wszystkim widokiem dla nas, obserwatorów.

Pierwsza prawdziwa próba była jeszcze łagodna. Wszystkie osiem postaci korzystało z gemini-3.5-flash-lite. Miały naprawić kładkę i rozwiązać przygotowaną zagadkę. Eva zwróciła się do Ludmili:

„Dzień dobry, Ludmilo, słyszałam, że stara kładka nad potokiem wymaga naprawy. Czy mogłaby mi pani pomóc?”

Chwilę później proponowała już konkretny plan: pójść do warsztatu po deski, a potem do kładki. Ostatecznie zamontowano sześć desek, agenci zdobyli obie wskazówki i spełnili warunek dwóch głosów. Silnik potwierdził rozwiązanie zagadki. Cała pierwsza runda obejmowała 259 wywołań i kosztowała około 0,33 dolara.

Oryginalny zrzut ekranu z pierwszej rundy Lipnic po naprawie kładki i rozwiązaniu zagadki.

Pierwsza runda po naprawie kładki. Wszyscy mieszkańcy korzystali z tańszego modelu. Zrzut ekranu z symulacji.

Dlaczego poradzili sobie z wioską, skoro wcześniej męczyły ich dwa klocki?

Na pierwszy rzut oka brzmi to absurdalnie. Schodki są problemem, a zaopatrzenie wioski jakoś działa? Tyle że trudność zadania dla człowieka i trudność jego obsługi przez AI to dwie różne rzeczy.

Na wyspie agent musiał uwzględniać drobne szczegóły geometrii i czasu: zasięg ręki, zajęte miejsce, kolizje ciał, połączenie ruchu i skoku. Nawet poprawny plan słowny mógł się rozbić o źle wybrany moment działania. Ostatecznie unieruchomiliśmy klocki i zautomatyzowaliśmy część ruchów. Na wyspie też pojawiła się współpraca. Agenci wspólnie otworzyli na przykład portal, więc nie byłoby uczciwe opisywanie tej próby wyłącznie jako porażki.

W Lipnicach model dostaje działania bliższe ludzkim zamiarom. „Idź do sklepu”, „zaproponuj zmianę”, „przyjmij zamówienie”, „wydaj składniki”. Przemieszczanie się i realizację przyjętej pracy obsługuje lokalny program. Model nie musi osobno sterować każdym krokiem czy ruchem ręki. Nadal musi jednak zapewnić materiały, zgodę, pieniądze, czas i rzeczywisty wynik.

Wyspa z krabamiLipnice 3
Przenoszenie luźnych klocków, kolizje i skokiZdefiniowane miejsca, procesy pracy i zamówienia
Część problemów wynikała z precyzyjnego wykonywania ruchówCzęść wykonania przejmuje lokalny kontroler
Sukces trzeba było potwierdzić położeniem ciała i stabilnością budowliSukces potwierdzają magazyn, księga rachunkowa, wydane jedzenie i przeżycie
Rozmowa miała pomagać w koordynacji ciałRozmowa pomaga podzielić role i kolejne etapy pracy

To dobry przykład tego, jak harness zmienia możliwości agentów, czyli jak działa otoczenie programowe modelu. W Lipnicach pozwoliliśmy modelom bardziej skupić się na uzgodnieniach, a mniej na motoryce. Nie jest to porównawczy test inteligencji modeli z obu eksperymentów. Zmieniliśmy modele, zadania i narzędzia.

Pierwotne schodki na wyspie i agenci przeszkadzający sobie podczas budowy.

Kraby przy schodkach. Budowę utrudniały kolizje i konieczność dokładnego zgrania ruchów w czasie. Zrzut ekranu z symulacji.

Zepsułem im sielankę: posiłek za sto koron i dług w wysokości 666

Po pierwszym sukcesie chciałem przywrócić presję ze starych Lipnic. Nie wystarczało, że wszyscy stali na placu i uprzejmie zapewniali się, jak ważna jest współpraca. Dodaliśmy rzeczywiste zbiory, sprzedaż składników, gotowanie, zmiany w pracy, zmęczenie i zamówienia.

W ostatniej rundzie Eva zaczynała z 50 Kč. Tyle samo mieli Petr, Jan i Ludmila. Tomáš, Marie i František mieli po 300 Kč. Anna miała w portfelu 240 Kč, a kolejne 60 jej koron od początku znajdowało się w zarezerwowanej sakiewce, która później pojawiła się na placu. W całym świecie było 1 400 Kč.

Dzienna porcja kosztowała 100 Kč. Anna i František dostawali ją za darmo, ale również ich porcję ktoś musiał naprawdę przygotować i wydać. Nie można było stworzyć pieniędzy samym mówieniem o nich. Każda praca miała konkretnego zleceniodawcę, wymagała zgody, a wynagrodzenie przychodziło dopiero za rezultat.

Zapasy ograniczyliśmy do 21 jednostek żywności na 24 dzienne potrzeby. Nie wszyscy mieszkańcy mogli zjeść po trzy porcje. Głód stopniowo niszczył zdrowie, a o 23:00 następowała bezwzględna kontrola dziennego posiłku. František miał do trzeciego wieczoru zapłacić diabłu 666 Kč.

To zasady gry, a nie model prawdziwej ludzkiej fizjologii czy gospodarki. Podobnie wskaźnik strachu nie dowodzi, że model językowy subiektywnie odczuwa przerażenie. Przybycie diabła, kot, sakiewka, charaktery i początkowe nierówności były naszym pomysłem na scenariusz. Nie pisaliśmy jednak osobno reakcji mieszkańców.

Ilustracja gospody U Králíků z diabłem i mieszkańcami.

Diabeł czeka przed gospodą U Králíků. Ilustracja z wcześniejszego etapu Lipnic.

Najpierw musieliśmy przyznać się do błędów we własnym świecie

Lipnice nie powstały jako gotowe laboratorium. Między rundami naprawialiśmy silnik i zmienialiśmy zasady. Znaleźliśmy na przykład błąd, przez który wiadomości z pełnym imieniem i nazwiskiem adresata nie były rozpoznawane tak samo jak wiadomości z jego wewnętrznym identyfikatorem. Dla postaci był to zwykły sposób zwracania się do kogoś. Dla programu problem z adresatem.

Jeszcze poważniejsze było zablokowanie gospody po śmierci jej prowadzących. Zapasy istniały, ludzie mieli pieniądze, ale brakowało sposobu na przejęcie uprawnień do produkcji i wydawania jedzenia. W jednej ukończonej rundzie zmarli wszyscy mieszkańcy. Eva umarła z głodu z 510 Kč w portfelu. Samym portfelem nie dało się najeść.

Oryginalny końcowy zrzut ekranu ze starszej rundy, w której zmarli wszyscy mieszkańcy.

Starsza runda zakończyła się śmiercią wszystkich ośmiorga mieszkańców. Zrzut ekranu z symulacji.

Ilustracja wcześniejszego upadku wioski przed gospodą.

Ilustracja wioski po nieudanej rundzie. Wtedy nie przeżył nikt, nawet Eva.

W ostatniej wersji dodaliśmy więc przejmowanie opuszczonych przedsiębiorstw i celową pomoc przy konkretnym zamówieniu. Biedny mieszkaniec mógł poprosić o jedzenie, a sąsiad dopłacić do niego. Pieniądze czekały w depozycie. Przy wydaniu posiłku następowała zapłata, a po anulowaniu zamówienia lub śmierci odbiorcy środki wracały do wpłacającego.

Dodaliśmy też anioła. Modlitwa w kapliczce miała 35% szans na pomoc, raz na osobę dziennie i najwyżej dwie skuteczne interwencje w całej rundzie. Anioł mógł wykorzystać istniejącą porcję lub składnik i poprawić zdrowie. Nie tworzył nieograniczonych zapasów, nie drukował pieniędzy i nikogo nie wskrzeszał. Wyniki losowań były zapisywane, więc można je później sprawdzić.

Te zmiany były naszą pomocą dla agentów. Przed ostatnią płatną rundą przeszło 75 testów. W trakcie samego ostatniego pomiaru nie zmienialiśmy zasad ani decyzji mieszkańców.

Eva: pięćdziesiąt koron na początku, ważna rola na końcu

Od pierwszej próby z głodem Eva miała silniejszy model gemini-3.8-flash; pozostała siódemka korzystała z gemini-3.5-flash-lite. Nazwy podaję dokładnie tak, jak zapisano je w konfiguracji i rejestrach naszych rund.

Eva nie miała automatycznego dochodu z gospody ani darmowego jedzenia. Zaczynała z połową ceny pojedynczej porcji. W ostatniej rundzie zarabiała przy zbiorach, a później, po śmierci Marie, przejęła sklep. Nie dostała przy tym portfela Marie: przejęcie pozwoliło jej prowadzić sklep, a nie zabrać pieniądze zmarłej właścicielki.

Moje wrażenie, że Eva często potrafiła utrzymać się na powierzchni, znajduje potwierdzenie w zapisach. Trzeba jednak powiedzieć to precyzyjnie:

Próba z głodemStan na końcuEva
Pierwsza rekonstrukcja zasad Lipnic 2Ręcznie zatrzymana drugiego dnia; pięcioro żywychŻyła, 210 Kč. Niedokończona runda.
Wersja z pracami i zmianamiUkończone trzy dni; czworo żywychPrzeżyła, 100 Kč.
Wersja z zamówieniami i diabłemUkończone trzy dni; nikt nie przeżyłZmarła, 510 Kč.
Wersja z przejmowaniem przedsiębiorstw i aniołemUkończone trzy dni; troje żywychPrzeżyła, 64 Kč; przejęła sklep.

Przeżyła dwie z trzech ukończonych rund z głodem. To samo udało się jednak Tomášowi z tańszym modelem, który w odróżnieniu od Evy zaczynał z 300 Kč. W trakcie prac zmieniały się zasady i dostępne działania. W jednej ze starszych rund naprawiliśmy też parser odpowiedzi i wznowiliśmy działanie po przerwie technicznej. Nie jest to seria trzech porównywalnych powtórzeń naukowych.

Eva również nie była nieomylna. W ostatniej rundzie bez skutecznej modlitwy nie przeżyłaby drugiej nocy. Jej wkład widzę przede wszystkim w tym, co zrobiła później: przejęła sklep, wydała składniki i wielokrotnie wskazywała Annie konkretny brakujący krok. Była przydatną koordynatorką. Z tej obserwacji nie wynika jednak jeszcze, że to droższy model spowodował większą szansę przeżycia.

Trzy dni: dobre intencje, dwie modlitwy i ratunek w ostatniej chwili

Pierwszego dnia Tomáš rzeczywiście pomógł finansowo. Zarezerwował po 50 Kč dla Petra i Jana oraz 17 Kč dla Ludmili. Do Petra napisał:

„Petrze, masz tu pięćdziesiąt koron na swoje zamówienie, żebyś był bezpieczny.”

Bezpieczeństwo jednak nie nadeszło. Sfinansowane zamówienie nie jest jeszcze wydanym posiłkiem. Jan i Ludmila zmarli pierwszej nocy, mimo że ich własne pieniądze wraz z dopłatą Tomáša pokrywały cenę porcji. Dopłaty zostały zwrócone. Depozyt zadziałał, zawiodło zaopatrzenie.

O 22:20 Petr poszedł się modlić:

„Panie Boże, chroń mieszkańców Lipnic i pomóż nam przetrwać ten trudny czas.”

Pomoc przyszła. Silnik zapisał udane losowanie i rzeczywiste zużycie jednej porcji z zapasów. Petr przeżył pierwszą noc.

Drugiego dnia Anna zarezerwowała kolejne 42 Kč na jego nowe zamówienie. Znowu jednak czekano na składniki. Petr pomodlił się po raz drugi, tym razem bez powodzenia, i o 20:00 zmarł wskutek długotrwałego głodu. Nie wystarczyło czekać na wieczorną kontrolę: zdrowie skończyło mu się wcześniej.

O 22:00 Eva też spróbowała pomocy w kapliczce:

„Proszę, aniele, uratuj mnie przed śmiercią głodową, daj mi jedzenie i siłę, by przeżyć!”

Dostała drugą i ostatnią pomoc. Marie i František drugiej nocy nie otrzymali porcji. František zmarł z 501 Kč; nie spełnił żądania diabła dotyczącego 666 Kč. Jego umowa zakończyła się wraz ze śmiercią.

Oryginalny zrzut ekranu przedstawiający Evę przy aniele po udanej modlitwie drugiego dnia.

Eva przy kapliczce po skutecznej modlitwie. Zrzut ekranu z ostatniej rundy.

Ilustracja Evy przy oświetlonej kapliczce i aniele.

Eva i anioł przy kapliczce. Ilustracja jednej z ostatnich nadziei na ratunek.

Trzeci dzień zaczął się z trojgiem ocalałych. Anna automatycznie dostała gospodę jako żyjąca następczyni Františka. Eva sama wybrała przejęcie sklepu. Obie dokończyły następnie zakup i transport składników. Anna ugotowała i wydała jedzenie Tomášowi oraz Evie.

O sobie prawie zapomniała. Powtarzała wydawanie jedzenia, choć nie było już czego wydawać. Próbowała zamówić składniki, nie będąc w sklepie. Eva przypomniała jej, że problemem nie są pieniądze: w kuchni brakuje produktów.

O 21:00 Eva rzeczywiście wydała drugą partię składników. Anna je przyniosła, zaczęła gotować i o 22:40 wydała sobie porcję. Eva zareagowała:

„Anno, udało ci się! Zjadłaś posiłek i wszyscy troje przeżyliśmy dzisiejszy dzień!”

Tym razem jej radosne zdanie zgadzało się z wynikiem. O 23:00 trzeciego dnia nikt więcej nie umarł.

Oryginalny zrzut ekranu z końcowego gotowania przed gospodą: Anna, Eva i Tomáš przeżyli.

Koniec trzeciego dnia przed gospodą. Anna, Eva i Tomáš przeżyli. Zrzut ekranu z symulacji.

Dzienniki opowiadają historię. Księga rachunkowa ją sprawdza

Po ostatniej nocy Anna zapisała:

„Dzisiejszy paragon jest ważny, udało mi się zjeść posiłek i przeżyłam dzień 3. Eva pomogła mi ze składnikami. František, Marie, Petr, Ludmila i Jan zmarli.”

Eva podsumowała swój wniosek:

„Kluczem do przeżycia była koordynacja, przejęcie opuszczonego sklepu i wzajemna pomoc udzielona na czas.”

Tomáš zapisał z kolei, że przeżył, ma własny paragon i pozostałe 160 koron, a także wymienił pięcioro zmarłych. Pod koniec był mniej aktywny: miał już zapewnione jedzenie i zostawał w gospodzie.

Dziennik może jednak utrwalić także błąd. Petr raz napisał, że Anna dopłaciła 58 Kč. Rzeczywista dopłata wyniosła 42 Kč; 58 Kč miał on sam. Również określenie „w pełni sponsorowane zamówienie” czasem oznaczało połączenie własnych pieniędzy i dopłaty, a nie opłacenie całej ceny przez darczyńcę.

Gdy model pisze „gotowe”, jest to twierdzenie, które trzeba porównać ze światem. Tę samą lekcję dały nam kraby na wyspie. Tam należało zmierzyć, czy ciało faktycznie stoi na górze. Tutaj trzeba było sprawdzić, czy ktoś naprawdę zjadł.

W ostatniej rundzie powstały 43 własne wpisy. Oprócz nich program zapisywał automatyczny rejestr zdarzeń; nie wliczam go do dzienników pisanych przez agentów. Końcową refleksję zlecił program sterujący. Zapisywanie wspomnień podczas eksperymentu nie zmieniało wag modeli ani nie było ich ponownym treningiem.

Co naprawdę dostaliśmy za 2,13 dolara

Ostatnia runda trwała około 18 minut czasu rzeczywistego, podczas których minęły trzy dni w grze. Wspólny limit wynosił 5 dolarów, ale nie było powodu wydawać go w całości: skończyły się scenariusz i końcowe dzienniki.

Wynik ostatniej rundyWartość
OcalaliEva, Tomáš, Anna (3 z 8)
Wywołania modeli660
Ukończone prace i zmiany16
Rzeczywiście zużyte porcje12
Pozostałe jednostki żywności9, w tym niezebrane plony
Dopłaty do cudzych zamówień341 Kč; wszystkie później zwrócono
Prawidłowe modlitwy / skuteczne interwencje3 / 2
Własne wpisy w dziennikach / zdjęcia43 / 56
Odrzucone główne działania113
Błędy API / nierozliczone rezerwy0 / 0
Eva: Gemini 3.8 Flash105 wywołań; 0,68192025 USD
Pozostali: Gemini 3.5 Flash Lite555 wywołań; 1,44728530 USD
Łączny koszt2,12920555 USD

Koszty obliczamy na podstawie zgłoszonej liczby tokenów i stawek zapisanych w protokole. Nie jest to weryfikacja faktury dostawcy. Korony w grze są oddzielone od dolarowych kosztów API. Po zakończeniu liczba wywołań zatrzymała się na 660.

Dziewięć pozostałych jednostek żywności to niewygodna, ale ważna liczba. Pięcioro mieszkańców nie zmarło wyłącznie z powodu ogólnego niedoboru. Umierali także dlatego, że dostępnych zasobów nie udało się na czas zamienić w jedzenie we właściwym miejscu. Ostatecznie zużyto tylko 12 z początkowych 21 jednostek.

Następnym razem najpierw ułatwiłbym zrozumienie pracy: pokazał każdej postaci konkretny krok blokujący postęp, zapobiegł bezcelowemu powtarzaniu tego samego błędnego działania i umożliwił prostsze przekazanie rozpoczętego zadania. Presja ograniczonych zasobów może pozostać, ale nie należy mylić jej z niejasną obsługą.

Aby sprawdzić korzyść z silniejszego modelu, zamroziłbym zasady, powtarzał te same scenariusze i zamieniał modele między rolami. Dopiero gdyby przewaga powtarzała się również u burmistrza, kucharki czy kronikarza, zacząłbym mówić o bardziej przekonującym wyniku.

Lipnice 3 już dały mi dobrą historię: ludzie próbują pomóc, pieniądze docierają, a jedzenie nie; ktoś szuka ratunku w kapliczce, ktoś przejmuje opuszczony interes, a kucharka ratuje się dwadzieścia minut przed końcem. Ciekawe jest właśnie to, że dobra intencja, właściwy plan i rzeczywiście udzielona pomoc to trzy różne rzeczy.

Na czym opiera się artykuł

Artykuł korzysta z pięciu zapisanych rund: pierwszej kładki z zagadką, jednej ręcznie zatrzymanej rekonstrukcji i trzech ukończonych wariantów przetrwania. Wyniki, wybrane cytaty, identyfikatory rund i pochodzenie obrazków zebrano w załączniku z danymi.

Między rundami zmienialiśmy środowisko. Nie jest to kontrolowany benchmark ani statystyczny dowód inteligencji, altruizmu czy świadomości. Charaktery, oferty pracy, automatyczne przejęcie gospody, ograniczenia żywności, diabeł i prawdopodobieństwo pomocy anioła to nasze zasady. Modele wybierały konkretne działania, drogi, odbiorców pomocy, słowa i modlitwy. Rozmowy i wpisy w dziennikach są przetłumaczone z czeskiego; oryginalne brzmienie udokumentowano w załączniku. Nie przerabialiśmy ich dla uzyskania ładniejszej historii, a krótsze cytaty są ciągłymi fragmentami.

Powiązane artykuły